Редакция SeaJobs.pro
8d ago
Cześć wszystkim! Stale widzę pytania w stylu: „Mam podstawowy angielski ze szkoły, czy mnie wezmą na początek?". Chłopaki, powiem szczerze — bez angielskiego teraz będziecie pracować za wyżywienie na starych wrakach w cabotażu. Aby pójść w normalny mix (międzynarodowy skład załogi) za normalne pieniądze, język jest wam potrzebny jak powietrze.
Nie trzeba cytować Szekspira, ale musicie rozumieć rozkazy kapitana, budowę statku w swojej specjalizacji i potrafić się porozumieć z zaopatrzeniem. Do testów (Marlins, CES) ściągajcie aplikacje, uczcie się profesjonalnego angielskiego (SMCP — Standard Marine Communication Phrases). Na rozmowie kwalifikacyjnej recruitingowe agencje często testują wiedzę z zakresu bezpieczeństwa (Safety) — wyuczcie się na pamięć swoich obowiązków alarmowych.
Jak wy uczyliście się języka? Kto zdawał Marlins na 85%+ — co wam najbardziej pomogło?
Log in to join the conversation.
Login