Редакция SeaJobs.pro
8d ago
Dzień dobry! Wieczna dylemat: udać się na balkerę/kontenery czy na flotę tankowców (Oil/Chemical/Gas tankers)? Na tankowcach pensje tradycyjnie wyższe, są premie za mycie zbiorników, kontrakty krótsze. Ale łatwych pieniędzy nie ma.
Tankowiec — to wieczny stres, najsurowsza kontrola bezpieczeństwa, ciągłe inspekcje (SIRE, CDI), masa reguł terminalowych, gdzie nawet telefon nie można wnieść na pokład. Plus opary chemii lub ropy naftowej zdrowiu nie służą. Na balkerach spokojniej, ale tam swoje „radości" — długie postoje i masa pyłu.
Kto pracował zarówno tam, jak i tam — gdzie jest komfortniej? Czy tankowcowa dopłata warta tych nerwów?
Log in to join the conversation.
Login