Gdzie szukają pracy marynarze, tam pojawiają się oszuści podszywający się pod agencje crewingowe. Oszustwo jest prawie zawsze takie samo: obiecują dobrze płatny kontrakt, a potem proszą o zapłatę — za „rejestrację", badania lekarskie, wizę lub „przetworzenie dokumentów" — i znikają, gdy tylko prześlesz pieniądze.
Zasada, która Cię chroni, jest prosta.
Złota zasada
Legalna agencja crewingowa nigdy nie prosi marynarza o pieniądze, aby go zatrudnić. Agencje są opłacane przez armatorów, a nie przez Ciebie. Jeśli ktoś prosi Cię o zapłatę za umieszczenie na statku, to oszustwo — koniec dyskusji.
Sygnały ostrzegawcze, na które należy zwrócić uwagę
- Prośba o zapłatę za stanowisko, rozmowę, badania lekarskie, wizę lub „przetworzenie dokumentów".
- Nacisk, aby zdecydować się natychmiast lub wysłać pieniądze „dziś, aby zarezerwować miejsce".
- Wynagrodzenie znacznie wyższe od rynkowego dla danego stanowiska i statku.
- Kontakt tylko przez darmową pocztę elektroniczną lub messenger, bez prawdziwej strony internetowej firmy ani biura.
- „Kontrakt" pełny błędów lub taki, którym nie pozwalają Ci dokładnie przeczytać.
- Prośby o skany paszportu, dane bankowe lub depozyt przed jakimkolwiek rzeczywistym procesem.
Jak się chronić
- Nigdy nie płać. Bez wyjątków.
- Zweryfikuj firmę. Sprawdź prawdziwą stronę internetową agencji, adres i reputację. Zapytaj innych marynarzy.
- Zachowaj wszystko na piśmie i przeczytaj kontrakt w całości przed podpisaniem.
- Słuchaj swojej intuicji. Jeśli to wygląda na zbyt dobre, aby być prawdziwe, to jest.
Jak SeaJobs.pro Ci pomaga
Na SeaJobs.pro składanie aplikacji jest zawsze bezpłatne dla marynarzy, firmy crewingowe posiadają zweryfikowaną odznakę, a Twoja aplikacja trafia bezpośrednio do kierownika crewingu — bez pośrednika pobierającego opłatę. Wyświetlamy ostrzeżenie przed oszustwami na całej stronie i usuwamy ogłoszenia oraz firmy łamiące tę zasadę. Jeśli kiedykolwiek poproszono Cię o zapłatę, przerwij wszelkie kontakty i powiadom nas.
