Na jednostkach offshore i platformach mieszkalnych często przebywa dużo więcej osób niż na statku handlowym: oprócz załogi technicy, nurkowie, geodeci i przedstawiciele klienta. Wyżywienie i zakwaterowanie ich to praca działu kuchennego — stewardów, stewardes, kucharzy i szefów kuchni. To jedna z dróg do offshore, która nie zaczyna się od szkoły morskiej.
Czym zajmuje się steward lub stewardesa
- Kabiny i pomieszczenia mieszkalne — sprzątanie, pościel, pralnia.
- Mesa — nakrywanie, wydawanie posiłków, sprzątanie.
- Pomoc kucharzowi w kambuzie — przygotowanie, zmywanie, przechowywanie żywności.
- Prowiant — przyjmowanie dostaw i porządek w magazynach.
- Na dużych jednostkach — nocne zmiany i praca dla 50–100 i więcej osób.
Dokumenty i certyfikaty
- Podstawowe szkolenia STCW — jak u każdego marynarza.
- Świadectwo zdrowia marynarza, a jeśli wymaga tego klient — badania offshore (OEUK na Morzu Północnym).
- Szkolenie bezpieczeństwa offshore — zwykle OPITO BOSIET z CA-EBS (ważny 4 lata, odnawiany kursem FOET); GWO na statkach farm wiatrowych.
- Certyfikat z higieny żywności (food hygiene / food safety) — w kuchni potrzebny niemal zawsze.
- Dla kucharzy — świadectwo kucharza okrętowego: zgodnie z MLC 2006 osoba gotująca dla załogi musi być przeszkolona i mieć kwalifikacje.
- Książeczka żeglarska i paszport.
Co pomaga dostać pracę
- Doświadczenie w hotelach, restauracjach lub cateringu — przy pierwszym kontrakcie offshore ważniejsze niż staż na morzu.
- Angielski do pracy z międzynarodową załogą i klientami.
- Rzetelność i wytrzymałość: zmiany są długie, a praca fizyczna.
Rotacja i gdzie szukać
Kuchnia w offshore zwykle pracuje w systemie rotacyjnym, często za stawkę dzienną. Szukaj ofert steward, messman i cook: zobacz oferty messman / steward, oferty dla kucharzy i wszystkie oferty offshore. Duże działy hotelowe mają też statki wycieczkowe — to pokrewna droga, opisana w naszym poradniku o rejsach.
Nigdy nie płać za „gwarantowane miejsce” na platformie czy statku — oferty pracy w kuchni offshore są fałszowane szczególnie często. Za kursy płaci się ośrodkowi szkoleniowemu, a sama praca nic nie kosztuje.
