
3 lipca 2026
Zdarzenie, o którym mówi cała flota rejsów. Wieczorem 30 czerwca w porcie Korfu (Grecja) silne wiatry spowodowały zerwanie lin cumowniczych statku wycieczkowego pod banderą Bahamów. Jednostka przesunęła się od nabrzeża dokładnie w momencie, gdy pasażerowie wracali po trapie pokładowym z wycieczek na brzeg — 56-letnia turystka z Nowej Zelandii straciła równowagę na poruszającym się trapie i wpadła do wody.
Załoga i pracownicy portu wyciągnęli ją szybko — doszło tylko do siniaków i została przewieziona do szpitala. Grecki Straż Przybrzeżna zatrzymała 56-letniego włoskiego kapitana statku pod zarzutem narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia. Armator rejsów twierdzi jednak, że kapitan jedynie złożył oświadczenie "zgodnie ze standardową procedurą" i nigdy nie był aresztowany.
Po pierwsze — dlaczego napięcie lin cumowniczych jest monitored w sposób ciągły podczas trudnych warunków pogodowych i dlaczego trap pokładowy jest wciągany w momencie, gdy statek zacznie się poruszać.
Po drugie — osobista odpowiedzialność karna kapitana w obcym porcie: nawet jeśli wiatr jest winny, to osoba na mostku odpowiada przed sądem lokalnym. Jeszcze jeden argument za wyborem armatorów, którzy zapewniają wsparcie prawne swoim załogom (ubezpieczenie P&I, programy obrony marynarzy).
Bądź pierwszym komentatorem